Kurt Obitz (1907-1945)

2022-01-17 08:13:40 (ost. akt: 2022-01-17 09:32:31)

#zArchiwumMWiM

Portret Kurta Obitza jest reprodukcją z katalogu do wystawy „Życiorysy niezwykłe. Dr Kurt Obitz. Lekarz weterynarii, dziennikarz, działacz mazurski” zrealizowanej przez Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie w 2004 roku. Dzięki uprzejmości kuratorki wystawy,

Portret Kurta Obitza jest reprodukcją z katalogu do wystawy „Życiorysy niezwykłe. Dr Kurt Obitz. Lekarz weterynarii, dziennikarz, działacz mazurski” zrealizowanej przez Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie w 2004 roku. Dzięki uprzejmości kuratorki wystawy,

16 stycznia 1907 roku w Brzozowie, małżeństwo Obitzów powitało na świecie męskiego potomka, Kurta. Chłopiec urodził się w zamożnej, dobrze prosperującej rodzinie, która oprócz czerpania zysków z trzystu osiemdziesięciu morgów ziemi, posiadała dwie kamienice w samym Królewcu. To w stolicy Prus Wschodnich, Kurt spędził młodzieńcze lata, wypełnione nauką w gimnazjum, pod czujnym okiem Wschodnioniemieckiej Służby Ojczyźnie, zainteresowanej jego „poczuciem mazurskości”. Mimo prowadzonej wobec niego inwigilacji szkołę ukończył z celującymi stopniami, co przełożyło się na otrzymanie stypendium naukowego.

Nie musząc martwić się o finanse, młody Mazur wybrał Berlin jako miejsce do dalszej edukacji, a konkretniej tamtejszą Wyższą Szkołę Weterynaryjną. Nowy rozdział w życiu przysporzył mu wielu trudności. Nie został przyjęty do organizacji studenckiej, gdyż podawał się za Mazura. W oczach nacjonalistycznych studentów był polskim szpiegiem, kwalifikującym się do natychmiastowego relegowania. Zaniepokojony sytuacją rektor, profesor Schottler poprosił olsztyński Heimatdienst o opinię na temat kłopotliwego studenta. Wprawdzie organizacja namierzyła związki Obitza z „Gazetą Olsztyńską” i „Mazurskim Przyjacielem Ludu”, nie aprobowała jednak skreślenia studenta z listy, a „jedynie” pozbawienie materialnej pomocy ze strony uczelni. Dalszą naukę, młody Obitz kontynuował dzięki skromnemu wsparciu ojca i kolportażowi ulotek. Uczelniane problemy nie przeszkodziły mu otrzymać dyplomu ukończenia studiów.

W Berlinie nawiązał kontakty z innymi Mazurami oraz redagował miesięcznik „Cech”. Zamieszczony na łamach gazety wiersz „Młodzieży Mazurska”, w którym dopatrzono się „polsko-sowieckiej agitacji” stał się pretekstem do zwolnienia weterynarza z Instytutu Parazytologii. Nie mogąc pogodzić się z decyzją pracodawców, wkroczył na drogę sądową. Niestety, Temida uznała decyzję władz uczelni za uzasadnioną, a lekarz wylądował na bruku, otrzymując w międzyczasie obelżywe listy, w których życzono mu „postawienia pod ścianą”. Obitz czuł, że znajduje się w niebezpieczeństwie.

Przebywający wtenczas w Berlinie, dr Stankiewicz zaproponował Mazurowi azyl w Warszawie. Po przeprowadzce weterynarz powrócił do wymarzonej pracy parazytologa na Wydziale Weterynaryjnym Uniwersytetu Warszawskiego. Wyjazd był szeroko komentowany zarówno przez prasę polską, jak i niemiecką. Obitz chciał połączyć pracę zawodową z działalnością wśród Mazurów na Działdowszczyźnie, ale ówczesny brak znajomości języka polskiego i niechęć ambasadora RP w Berlinie nie pozwoliły na realizację tych ambitnych zamierzeń. Skupił się na pracy naukowej, jednakże nowy, warszawski krąg znajomych widział w nim „polskiego wojewodę Prus Wschodnich”. Wzbudził też zainteresowanie polskiego wywiadu wojskowego, a jako „Dembowski” został prezesem konspiracyjnego Mazurskiego Komitetu Opieki Kulturalnej nad Rodakami. Nigdy jednak nie otrzymał formalnego obywatelstwa polskiego, mimo podjętych w 1938 roku starań i doskonałej opinii wydanej przez Starostwo Powiatowe w Puławach, gdzie pracował jako kierownik Oddziału Parazytologii.

Wybuch wojny przyniósł mu aresztowanie przez Gestapo. Był nieustępliwy; wzywany na częste przesłuchania odmawiał podpisania reichslisty. Został skazany za działalność na szkodę państwa niemieckiego i przewieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau. Dzięki wykształceniu otrzymał zlecenie opieki nad miejscową psiarnią i królikarnią, co umożliwiło mu zdobycie dla współwięźniów żywności oraz dotrwanie do chwili wyzwolenia obozu przez Amerykanów. Obóz opuścił, nabawiwszy się gruźlicy, będącej bezpośrednią przyczyną jego śmierci zaledwie kilka miesięcy po odzyskaniu wolności.

Oprócz świadectw swej szerokiej, społecznej i dziennikarskiej działalności oraz publikacji artykułów naukowych o nieocenionym wkładzie w rozwój weterynarii, dr Kurt Obitz pozostawił po sobie opracowanie, będące efektem żmudnej pracy historyka. „Dzieje ludu mazurskiego” nie ukazały się drukiem za życia weterynarza z Brzozowa. Przez siedemdziesiąt, maszynopis spoczywał w Zbiorach Specjalnych Ośrodka Badań Naukowych im. W. Kętrzyńskiego w Olsztynie. Na szczęście, dziś, książka jest powszechnie dostępna dla wszystkich zainteresowanych dziejami naszego regionu.

mw

Bibliografia;
Jarosz Krystyna; „Życiorysy niezwykłe. Dr Kurt Obitz. Lekarz weterynarii, dziennikarz, działacz mazurski”, Węgorzewo 2004;
Obitz Kurt, „Dzieje ludu mazurskiego. Wprowadzenie i opracowanie; Grzegorz Jasiński”, Dąbrówno 2007;
Szymanowicz Adam, „Kurt Alfred Obitz – naukowiec i działacz mazurski (1907-1945)”, Komunikaty Mazursko-Warmińskie, 2007, nr 1 (255);

Kalendarium

« poniedziałek, 27 czerwca 2022 »
Pn Wt Śr Czw Pt So N
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
Zobacz pełne kalendarium »

Samorzad Wojewodztwa

Poznaj lepiej nasz region:

facebook youtube

poniedziałek 27 Czerwca
  • Konserwacja i restauracja XIV-wiecznego zamku w Lidzbarku Warmińskim – perły architektury gotyckiej w Polsce – III etap
  • Logo roku Mikołaja Kopernika
  • 90-lecie polskich szkół na Warmii i Mazurach
  • Oferta najmu sal
  • Film promocyjny Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Katalog on-line biblioteki Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Doposażenie pracowni edukacyjnych Muzeum Przyrody - baner
  • Strona projektu:
  • Centrum Spotkań Europejskich