Albrecht Fryderyk Hohenzollern (1553-1618) – niespełniony władca

2021-04-13 10:58:53 (ost. akt: 2021-04-13 11:12:04)

Albrecht Fryderyk Hohenzollern (1553-1618) – niespełniony władca
Portret księcia Albrechta Fryderyka Hohenzollerna (1553-1618), malarz gdański (Anton Möller?), koniec XVI wieku, olej, deska dębowa, 53 × 42 cm, zbiory Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, nr inw. MNO-504 OMO

Niewielki, utrzymany w ciemnej tonacji portret przedstawia młodego mężczyznę o poważnej, szczupłej twarzy. W skromnym, lecz wykwintnym stroju uwagę zwraca przede wszystkim bogata, sztywna kryza podkreślająca i rozświetlająca twarz młodzieńca. Pociągłe policzki, wysokie czoło, ciemne krótkie włosy zaczesane gładko do tyłu i uważne spojrzenie. Czy w tej twarzy widać szaleństwo?

Albrecht Hohenzollern, były wielki mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, jako pierwszy książę sprawujący po sekularyzacji państwa zakonnego władzę na terenie Prus Książęcych długo czekał na męskiego potomka. Albrecht Fryderyk narodził się ze związku Albrechta z drugą żoną, Anną Marią Brunszwicką.

Sukcesor przyszedł na świat dnia 29 kwietnia 1553 roku na zamku Neuhaus. Ochrzczony 7 maja tego samego roku, otoczony miłością rodzicielską, młody książę dorastał pod troskliwą opieką. Książę Albrecht skupił całą uwagę na wychowaniu upragnionego następcy. Po ukończeniu przez chłopca szóstego roku życia jego wykształcenie powierzono starannie dobranym preceptorom.

Program nauczania rozszerzono o znajomość mowy polskiej z myślą o zdobyciu tronu po bezpotomnym Zygmuncie Auguście. Na podstawie źródeł można uznać, że edukacja naszego bohatera zawierała wszelkie elementy niezbędne w czekającym nań zadaniu zostania władcą i przebiegała bez większych problemów. Na pomyślnym rozwoju czekającej chłopca kariery zaważył dzień 20 marca 1568 roku.

Zaledwie piętnastoletni książę utracił tego feralnego dnia oboje rodziców. O ile śmierć niespełna osiemdziesięcioletniego ojca nie była zaskoczeniem, śmierć jego trzydziestosześcioletniej małżonki budziła podejrzenia. Matka nastoletniego księcia mogła zostać otruta. Niektóre z przekazów donoszą, iż również wobec naszego bohatera próbowano tych popularnych na dworach praktyk. To tłumaczyłoby jego późniejsze obawy przed posiłkami i napojami. Wiemy też, że ojciec w pewnych okresach izolował syna i starał się go chronić. Przed czym? Biorąc pod uwagę ówczesne niepokoje w państwie i groźbę zamachu stanu, odesłanie syna ze spiskującego dworu było mądrym posunięciem starego księcia.
Nieletni i niedoświadczony Albrecht Fryderyk został osamotniony w bardzo niekorzystnym momencie trwających niepokojów. Prusy Książęce były państwem stanowym, w którym szlachta dążyła do osiągnięcia przewagi nad władcą. Jednocześnie o wpływy walczyli zwolennicy różnych frakcji, manipulujący starym i schorowanym księciem i starający się o uzyskanie kurateli nad jego legalnym następcą. Konflikty miały też podłoże religijne.
Ostatecznie, do czasu osiągnięcia pełnoletności młody książę miał pozostawać w pieczy czterech najwyższych radców, a rządy w państwie sprawować miała jedenastoosobowa rada, funkcjonująca jeszcze przy starym księciu.
Wśród sporów o władzę, nie uwzględniano woli Albrechta Fryderyka i traktowano go niejednokrotnie obcesowo i lekceważąco. Sytuacja nie zmieniła się również po osiągnięciu przez władcę lat sprawnych w roku 1571.

Jednocześnie nad przejęciem opieki nad księciem i związanej z tym władzy w Prusach intensywnie pracował margrabia Jerzy Fryderyk von Ansbach Bayreuth.

Większość opracowań jednoznacznie określa księcia jako słabego na umyśle. Nie podejmując się w tym miejscu rozstrzygnięcia, wydaje się, że melancholiczny czy raczej depresyjny młodzieniec nie wytrzymał naporu przeciwności i wrogości otoczenia. Abstrahując od współcześnie stawianej diagnozy wskazującej na schizofrenię, można uznać, iż książę jako osoba wrażliwa i niepewna siebie uległ presji i politycznym intrygom. Ostatecznie, uznano go za niezdolnego do sprawowania władzy, a w roku 1578, na mocy dekretu Stefana Batorego, kuratelę nad nim objął jego kuzyn, margrabia Jerzy Fryderyk von Ansbach Bayreuth. Nasz bohater do rządzenia już nie powrócił, pozostając do końca życia pod opieką kolejnych kuratorów.

Książę ukojenie odnalazł najprawdopodobniej w życiu rodzinnym. Poślubiwszy w roku 1573 Marię Eleonorę księżniczkę Jülich Kleve Berg, doczekał się siedmiorga dzieci. Księżniczka była chyba troskliwą żoną, skoro w źródłach zachowały się liczne informacje o jej staraniach o wyleczenie męża. Dorosłych lat dożyły jedynie córki. Dwóch synów zmarło w wieku niemowlęcym i znów można zastanowić się, czy to przypadek. Przypomnijmy jedynie, że dekret królewski przewidywał ewentualność powrotu naszego bohatera do zdrowia i co za tym idzie do władzy oraz nakazywał kuratorowi ustąpić ze swojej funkcji i rozliczyć się ze sprawowanych rządów z dniem osiągnięcia pełnoletniości przez męskiego potomka księcia. Pięć córek chowało się zdrowo i zostało korzystnie wydanych za mąż, między innymi za kolejnych kuratorów Albrechta Fryderyka, co zapewne miało na celu wzmocnienie ich władzy i jej legitymizację.

Prezentowany obraz przedstawia Albrechta Fryderyka w latach, kiedy rozstrzygały się jego losy. Mimo formalnego władztwa w latach 1571-1578 książę nie zdołał wybić się na samodzielność, odmówiono mu udziału w elekcji po śmierci Zygmunta Augusta i pozbawiono władzy w samych Prusach. Jak potoczyłaby się historia, gdyby nie zepchnięto go na margines?

Olsztyński portret przedstawia mężczyznę młodego, zapewne kilkunastoletniego. Możemy porównać ten wizerunek z zaginioną podobizną datowaną na rok 1578, onegdaj znajdującą się w drezdeńskim Muzeum Historycznym. Portret przedstawiający księcia w dojrzałych latach możemy podziwiać w zbiorach berlińskich, a co najmniej dwa podobne konterfekty pojawiły się nie tak dawno na rynku antykwarycznym. Warszawska Biblioteka Narodowa znajduje się w posiadaniu dwóch graficznych podobizn Albrechta Fryderyka.

Nieduży format naszego dzieła wskazuje na jego prywatny charakter, co nie kłóci się z faktem, iż jest to portret reprezentacyjny. Zwróćmy uwagę, że książę trzyma w prawej dłoni rękawiczkę. Noszenie rękawiczek z palcami przez długi czas było zastrzeżone w Europie dla wysoko urodzonych. Jednocześnie zdjęcie prawej rękawicy oznaczało pokojowe zamiary i szczerość. Sama rękawiczka symbolizowała godność i władzę księcia.

Nie mniej interesująca jest kwestia autorstwa portretu. Zakupiony został przez nasze muzeum na rynku antykwarycznym, a jego pochodzenie nie jest znane. Autor monografii poświęconej sztuce na dworze książąt pruskich wymienia liczne podobizny Albrechta Fryderyka powstałe na przestrzeni jego życia. Portretowali go między innymi malarze gdańscy. Niestety nie mamy żadnego śladu przesądzającego o autorstwie portretu.

Wnosząc po wieku portretowanego, można datować dzieło na lata 1568-1570, jednak prawdopodobnie nasz obraz jest nieco późniejszy i jest kopią jakiegoś wczesnego portretu księcia. Kopista zaktualizował wizerunek zgodnie z wymogami ówczesnej mody. Właśnie w drugiej połowie XVI wieku kryzy stawały się coraz większe, by w latach osiemdziesiątych tego stulecia, właśnie z powodu rozmiaru stać się samodzielną częścią ubioru, oddzieloną od koszuli.

Wracając jednak do kwestii autorstwa, na podstawie cech formalnych obraz został wstępnie przypisany Antonowi Möllerowi (ok. 1563-1611), malarzowi działającemu w Gdańsku, lecz wywodzącemu się z Królewca. Möller był artystą wszechstronnym, a w jego oeuvre znajdziemy dzieła reprezentujące zróżnicowane gatunki malarskie. Zajmował się między innymi portretem, jednak zachowało się niewiele wizerunków portretowych wiązanych z jego nazwiskiem, a tym bardziej możliwych do przypisania mu w sposób pewny.

Jeśli przyjmiemy, że nasz portret namalował Möller, mogłoby to nastąpić około roku 1585-1587. Wtedy bowiem artysta przebywał w Królewcu, gdzie wykonał wystrój głównego ołtarza tamtejszej katedry (obrazy Ukrzyżowania i Sądu Ostatecznego, zaginione). Porównując jednak dzieła przypisywane artyście z wizerunkiem młodego księcia, można dojść do wniosku, że te z nich, które powstały przed rokiem 1600 charakteryzowały się bardziej rysunkowym, linearnym potraktowaniem twarzy. Nie można jednak wykluczyć, że mistrz przyjmował zamówienia z rodzinnego miasta również w późniejszym okresie, po roku 1600. Niewątpliwie, zagadnienie autorstwa portretu wymaga dalszych badań.

Niezależnie od kwestii autorstwa, nasz wizerunek młodego Albrechta Fryderyka jest unikatem w skali światowej. Jest prezentowany w Salach kopernikowskich zamku olsztyńskiego i warto poświecić mu czas przy okazji następnej wizyty w muzeum.

Autor: Olga Droździecka
Dział Sztuki Dawnej i Rzemiosła Artystycznego

Kalendarium

« niedziela, 9 maja 2021 »
Pn Wt Śr Czw Pt So N
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
Zobacz pełne kalendarium »

Samorzad Wojewodztwa

Poznaj lepiej nasz region:

facebook youtube

niedziela 9 Maja
  • Kwartalnik III/2020
  • Wirtualny spacer
  • Ankieta
  • 90-lecie polskich szkół na Warmii i Mazurach
  • Oferta najmu sal
  • Film promocyjny Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Katalog on-line biblioteki Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Doposażenie pracowni edukacyjnych Muzeum Przyrody - baner
  • Strona projektu: