Na tropach Pana Samochodzika - Skarb Atanaryka

2014-07-09 00:00:00

W tym roku mija pięćdziesiąta rocznica ukazania się pierwszego tomu z serii przygód Pana Samochodzika oraz dwudziesta rocznica śmierci twórcy tej kultowej postaci, czyli Zbigniewa Nienackiego. Postanowiliśmy przygotować letni cykl poświęcony poszukiwaczowi skarbów, detektywowi i jak sam o sobie mówił, muzealnikowi. Sięgnęliśmy do naszych zasobów by pokazać, że Muzeum stanowi wspaniałe miejsce dla miłośników historii.

Na tropach Pana Samochodzika - Skarb Atanaryka

Nasz cykl rozpoczynamy od książki pt. „Skarb Atanaryka”, dołączonej do serii decyzją Zbigniewa Nienackiego dopiero w 1993 roku. Pierwsze wydanie ukazało się w 1960 roku nakładem „Naszej Księgarni”. W 1989 roku ukazało się drugie wydanie Krajowej Agencji Wydawniczej.  

„Skarb Atanaryka” to opowieść o archeologicznych poszukiwaniach pobytu śladów Gotów na ziemiach polskich. Główny bohater przyjeżdża na wykopaliska jako dziennikarz i obserwuje pracę naukowców. Wiele w tej książce odwołań do ówczesnej dyskusji historyków na temat wpływu żywiołu germańskiego na rozwój plemion słowiańskich, ale także i wakacyjnych przygód.
W zbiorach naszej muzealnej biblioteki znajduje się m.in. drugie wydanie tej książki z poprawkami naniesionymi przez Zbigniewa Nienackiego. Większość z nich została uwzględniona w wydaniu Oficyny Wydawniczej „Warmia” (tzw. czarna seria), lecz nie wszystkie. Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć, gdzie przedstawione są skany tych uwag autorskich.
Dr Mirosław Hoffmann z Działu Archeologii usłyszawszy hasło „Goci”, zastrzygł uszami, rzucił się w kierunku magazynów. Wyniósł kilka gockich znalezisk, ponieważ, jak się okazuje, nasze ziemie obfitują w pamiątki bytności tego niezwykle ekspansywnego ludu. Te pamiątki prezentowane były w Muzeum w 2003 roku.
Wśród najstarszych zabytków dotyczących przeszłości Olsztyna gocka zapinka prezentuje się niepozornie. Jest prosta w konstrukcji, służyła jako ozdoba, ale i jako spięcie szat na piersi noszone zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety. Zapinki w archeologii okresu rzymskiego i przedrzymskiego obok monet są najlepszym datownikiem. Szwed Oskar Almgren na początku XX wieku opisał wszystkie wówczas znane zapinki i pogrupował je chronologicznie na zasadzie współwystępowania w różnych miejscach. Już w latach trzydziestych na jednym z dwóch cmentarzysk przy wschodnim wybrzeżu Jeziora Kortowskiego znaleziono paciorki, zapinki i inne ozdoby.
 
Z tej wyspy Skandii, jak gdyby z kuźni lub raczej kolebki szczepów, wyruszyli Gotowie ze swoim królem, imieniem Berig. Pamięć o zdarzeniu zachowuje sie dotąd. Ziemi, której schodząc z okrętów dotknęli stopami, zaraz nadawali miano. Miejsce to bowiem jeszcze dzisiaj nazywa się Gothiskandia - pisał mnich Jordanes, w ogłoszonym w 551 roku w dziele pod tytułem „Gethica”.
 
Od dłuższego czasu pobyt Gotów na polskich ziemiach łączony jest z archeologiczną kulturą wielbarską. W latach trzydziestych XX wieku przebadano cmentarz gocki w Wielbarku koło Malborka. Wyniki tych badań zostały w 1940 opublikowane przez gdańskiego archeologa Reinharda Schindlera, które jeszcze w 1996 roku usystematyzowali Jacek Andrzejowski i Jes Martens. Na naszych ziemiach kultura wielbarska dotarła do linii Pasłęki i Drwęcy, choć jej wpływy dotarły także do Olsztyna.
Charakterystycznymi cechami pochówków gockich było małe nagromadzenie przedmiotów żelaznych. Goci nie byli chowani z bronią i narzędziami. Zmarłych kremowano na stosie pogrzebowym lub grzebano ich w całości. W późniejszym okresie na cmentarzyskach pojawiały się kręgi kamienne lub kamienne stelle. Archeologów zaskakiwała wielość grobów kobiecych. Pojawiały się nawet niemal fantastyczne hipotezy, że są to Amazonki. Charakterystyczne były także ozdoby w grobach wykonane ze złota i srebra z zakończeniami w kształcie główek węża. Goccy jubilerzy byli niezwykle utalentowani i opanowali technikę filigranową (wyciągania długich złotych drucików) oraz granulacji (elementy wykonane z drobnych kuleczek).
 
Goci pojawili się na wyżynie Elbląskiej i na Pojezierzu Olsztyńskim pod koniec II wieku n.e. i trwali tu do około IV wieku n.e. Pojawili się tu w czasie gdy ruszyli na południowy wschód Europy szukając nowych ziem. Jordanes opisuje wymarsz jako wielkie pasmo nieszczęść, drogę przez mękę. Wędrówka Gotów do wybrzeży Morza Czarnego trwała aż trzysta lat, gdzie podzielili się na Wizygotów i Ostrogotów, ich obyczaje pogrzebowe uległy barbaryzacji, przypominały pochówki scytyjskie.
W okolicach Tumian i Kielar (nieistniejący majątek w okolicach jeziora Kielarskiego) odkryto ślady osiedli gockich datowanych na VI-VII wiek. Tak powstało określenie „grupa olsztyńska” dotycząca odłamu Gotów, który znad Morza Czarnego wrócił na nasze tereny i następnie zasymilował się z tutejszą ludnością.
 
Ciekawe informacje dotyczące życia codziennego Gotów zawarł Andrzej Kokowski w książce „Archeologia Gotów - Goci w Kotlinie Hrubieszowskiej”. Nie dysponując szczegółowymi opisami osiedli Gotów w naszym regionie możemy odnieść się do tych, opisanych i przebadanych. Przy budowaniu chałupy wpierw składano ofiarę zwierzęcą. Stosowano różne materiały do budowy ścian od drewna, przez glinę i plecionki. Najczęściej miały one powierzchnie od 10 do 30 metrów kwadratowych, przy nich znajdowano jamy do przechowywania żywności, a także na odpadki. Blaszka znaleziona w Kotlinie Hrubieszowkiej prezentowała wygląd Gota jako mężczyzny z długimi włosami, z przedziałkiem po środku i krótką, spiczastą brodą. Badania antropologiczne dowiodły, że Gotów wskutek braku witamin i przez niedożywienie nękały skrzywienia kręgosłupów, nierówne długości kończyn, osteoporoza, gruźlica kości, reumatyzm. Goci uwielbiali wszelkiego rodzaju ozdoby i często monety rzymskie zamieniali na wisiorki robiąc w nich dziurki, lub dorabiając przywieszkę. Amulety wykonywali z brązu, kości i bursztynu. Gotki nosiły małe, wykonane z brązu pojemniczki, w których odkryto resztki tłuszczy zwierzęcych, na których najlepiej przechowywały się substancje zapachowe. Mężczyźni oddawali się grom hazardowym.
Groby sprowadzonych do Kotliny Hrubieszowskiej kobiet z plemienia Sarmatów świadczą o tym, że Goci szanowali ich obyczaje i pochowali je w typowych sarmackich strojach, z charakterystycznymi dla tego ludu ozdobami.
W Galerii prezentujemy znaleziska z okolic Nadanowa, Kielar i Tumian.
 
dr Sebastian Mierzyński
 

 



Kalendarium

« niedziela, 12 lipca 2020 »
Pn Wt Śr Czw Pt So N
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Zobacz pełne kalendarium »

Samorzad Wojewodztwa

Poznaj lepiej nasz region:

facebook youtube

niedziela 12 Lipca
  • Kwartalnik III/2020
  • Ankieta
  • 90-lecie polskich szkół na Warmii i Mazurach
  • Oferta najmu sal
  • Film promocyjny Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Katalog on-line biblioteki Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Doposażenie pracowni edukacyjnych Muzeum Przyrody - baner
  • Strona projektu: