Gody na warmińskim zamku - relacja

2017-12-18 13:32:29 (ost. akt: 2017-12-18 13:41:51)

Czas Bożego Narodzenia na Warmii to po warmińsku Gody. Z tej okazji w lidzbarskim zamku 7 i 14 grudnia 2017 odbyło się widowisko obrzędowe

Gody na warmińskim zamku - relacja
Widowisko wyreżyserowane przez Beatę Błażejewicz-Holzhey na podstawie badań etnograficznych Anny Szyfer i Jana Chłosty. Zostało ono przygotowane przede wszystkim dla dzieci, uczniów szkół, jako wydarzenie edukacyjne. Uczestnicy – 370 dzieci – spędzili święta z wyobrażoną dawną rodziną na warmińskiej wsi. W roli gospodyni wystąpiła Bożena Lebiedzińska , gospodarza – Tadeusz Krenc . W wigilijny poranek gospodarz przynosi do domu choinkę , która na Warmii znana jest od 1910 roku. Wcześniej w rogu izby stawiano snop zboża. Dzieci (uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 w Lidzbarku Warmińskim) spożywają wspólnie wieczerzę. Do 1945 roku nie przestrzegało się postu , na warmińskim stole gęś wiodła prym i nikt nie dzielił się opłatkiem.
Do dzieci na Warmii, jeszcze przed wojną, przychodził liczny orszak Szemla. Najstarszy sługa odpytywał z pacierza i wręczał podarki. Orszak liczył aż dziesięć postaci: niedźwiedź, bocian, kominiarz, szmaciarka, cyganka, Żyd z długą brodą, żebrak, policjant, dwóch muzykantów. Żyd miał worek na niegrzeczne dzieci, czasem któreś mogło do niego trafić. Szemel miał łeb z drzewa, kadłub osadzony na kiju i owinięty był płachtą. Rolę sługi Szemla odegrała Basia Michalak, Janusz Michalak stał się Żydem z brodą i do worka zbierał niegrzeczne dzieci.
Wieczory od 25 grudnia do 6 stycznia były bardzo ważne, tzw. dwunastki, podczas których przepowiadano pogodę na dwanaście miesięcy nadchodzącego roku. Dlatego gospodyni wypatrywała przez okno, jaka jest pogoda i przepowiadała np. urodzaj na kolejny rok.
Kolędników – zwanych rogalami - odwiedzających Warmiaków między Nowym Rokiem a świętem Trzech Króli, częstowano ciastem zwanym rogalami, od formy pączków z rogami. Kolędników - rogali przyszło ośmiu. Oprócz zwierząt – niedźwiedzia, kozy, bociana, towarzyszyli im dziad z babą, diabeł, kominiarz i wojskowy (Kacper Misiewicz, Wiktor Baranowski, Kacper Gowkielewicz, Alina i Zenon Drozd, Piotr Gess, Ryszard Żurawski, Rafał Maziarko).
Sylwestrowym daniem na Warmii była breja. Anna Szyfer zbadała, że w wigilię Nowego Roku aż w 18 wsiach warmińskich pożyczano formę do sporządzania tej gęstej potrawy z mąki i wody, ze skrzeczkami w środku. Gospodyni z Dywit (Jasia Tausiewicz) bardzo obrazowo to pokazała. Gbur (gospodarz) przed spożyciem potrawy wychodził przed dom i krzyczał: Przed breją! A o północy odwoływał: Po brei!. Okrzyk „po brei!” oznaczał nadejście Nowego Roku. Odkrzykiwanie praktykowane jest przez niektórych do dziś.
W wigilię Nowego Roku wypiekano nowolatko, co na Warmii jest wciąż żywą tradycją, często to ciasto piecze się dla dzieci. Warmińskie panny swą „matrymonialną przyszłość” przepowiadały z nowolatka. Dziewczyna, która wylosowała figurę człowieka miała wkrótce spodziewać się dziecka, pierścionek oznaczał szybkie zamążpójście, różaniec – życie w klasztorze, a krzyżyk rychłą śmierć.
Dużo można było nauczyć się o warmińskich zwyczajach świątecznych, towarzysząc warmińskiej rodzinie i poznając jej obyczaje.
Zdjęcia: Radosław Niemczynowicz



Kalendarium

« niedziela, 23 września 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt So N
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Zobacz pełne kalendarium »

Samorzad Wojewodztwa

Poznaj lepiej nasz region:

facebook youtube

niedziela 23 Września
  • Kwartalnik III/2018
  • Oferta najmu sal
  • Film promocyjny Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Katalog on-line biblioteki Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie
  • Doposażenie pracowni edukacyjnych Muzeum Przyrody - baner
  • Archeologiczna mapa Olsztyna i okolic
  • Strona projektu: